’Kto więc nie patrzy obojetnie na przykrość i rozkosz albo na śmierć czy życie, albo na sławę lub brak sławy, co wszystko obojetne jest dla wszechnatury, ten widocznie grzeszy przeciw bóstwu.”, Marek Aureliusz, IX.1

Obojętność to zgoda na przemijanie. To akceptacja nieuchronnego, ale bez żalu, tylko z koncentracją na teraźniejszości i na przeżywaniu tak samo intensynie przykrości jak i rozkoszy – emocji – esencji życia.

Tags:

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *