Opis
Dowiesz się m.in.:
– jak odzyskać spokój w natłoku spraw,
– jak rozpoznawać, co naprawdę jest w Twojej kontroli,
– jak zadbać o siebie bez poczucia winy,
– jak zbudować wewnętrzną równowagę, która przetrwa każdy kryzys.
To książka, do której wraca się nie po to, by „wierzyć w stoicyzm”, ale po to, by zrozumieć siebie i działać w zgodzie z tym, co naprawdę ważne.
![[ ] Odzyskaj kontrolę nad swoim życiem - książka drukowana](https://amorfati.icu/wp-content/uploads/2025/10/Konrad-Szczypczyk_ksiazka-scaled.png)




Angelika Łuszcz –
Bardzo gorąco polecam!
Maciek –
Książka dała mi wiele do myślenia o moim podejściu do siebie i codzienności ale też o tym co kieruje ludzką naturą i jak się w tym wszystkim odnaleźć. Podparta jest dużą ilością ciekawych badań z psychologii i odniesień do stoików i ich przepisów na lepsze życie. Na pewno będę do niej wracał. Polecam!
JaK –
Bardzo ciekawa książka. Autor pokazuje, jak stoickie przemyślenia i techniki współgrają z odkryciami współczesnej psychologii. Przeprowadza czytelnika przez etapy odzyskiwania sprawczości wykorzystując myśli Epikteta lub Marka Aureliusza oraz techniki psychologiczne. Nie pozostaje jednak na poziomie teoretycznym, ale wielokrotnie odwołuje się do przykładów, pokazuje jak stosować techniki stoickie oraz zadaje wprost pytania Czytelnikom. Warto sięgnąć, aby zwiększyć kontrolę nad swoim myśleniem i swoim życiem!
Jacek Krzaczek –
Jeśli masz wrażenie, że biegniesz w kołowrotku i próbujesz kontrolować wszystko naraz – ta książka to kubeł zimnej wody. Konrad Szczypczyk genialnie przywraca stoicką logikę do współczesnego życia. Kluczowa lekcja: prawdziwa sprawczość nie leży w kontrolowaniu świata, ale w kontrolowaniu swoich reakcji na niego. Zrozumienie tego zdejmuje z barków ogromny ciężar. Polecam!
Mateusz Frankiewicz –
Książka Konrada Szczypczyka o stoicyzmie pomogła mi uporządkować to, co już od dłuższego czasu próbuję wdrażać w swoim życiu — stoickie podejście oparte na skupianiu się wyłącznie na tym, na co mamy realny wpływ. To prosta, ale niesamowicie uwalniająca zasada, która w książce została przedstawiona w sposób klarowny i praktyczny.
To świetna lektura, pełna zdrowego rozsądku i konkretów. Autor nie tylko tłumaczy filozofię stoicką, ale też pokazuje, jak ją stosować w codzienności. Zdecydowanie polecam każdemu, kto chce żyć spokojniej, mądrzej i bardziej świadomie
Paweł Wiraszka –
Zapewne wielu z Was zna i słyszało o Konradzie Szczypczyku, czy to z jego aktywności w mediach, czy z inspirujących treści, które regularnie publikuje. Jednak wydaje mi się, że jako jedna z niewielu osób miałem przyjemność pracować z Konradem w zakresie coachingu i mentoringu biznesowego.
I to, co pisze w swojej książce jest tak naprawdę jedynie krótkim streszczeniem. Konrad, jako mentor, potrafi przedstawić suchą teorię, a następnie z fantastycznym ubarwieniem i na podstawie wielu przykładów z własnego doświadczenia sprecyzować ją tak, że na fundamentalne kwestie, jak choćby sprawczość, zaczynasz patrzeć zupełnie inaczej.
Pracuję w twardej branży budowlanej, gdzie tempo, presja czasu i stres są na porządku dziennym, a problemy wydają się czysto techniczne lub proceduralne. Jak w tym świecie, gdzie dominują kreski, schematy, tabelki, terminy i budżety, może pomóc książka o stoicyzmie i miękkich umiejętnościach? Odpowiedź jest zaskakująco prosta: klucz do kontroli nad projektem leży w kontroli nad samym sobą.
Konrad świetnie pokazuje, jak pozornie miękkie abilicja (jak zarządzanie emocjami, stawianie granic, czy koncentracja na tym, co jest w naszej mocy – czyli esencja stoicyzmu) stanowią fundament do radzenia sobie z problemami twardej branży. Kiedy jesteś spokojniejszy, Twoje decyzje są lepsze. Kiedy rozumiesz, co jest pod Twoją kontrolą (Twoja reakcja), a co nie jest (Opóźnieniem terminu), presja jest mniejsza, a Ty działasz bardziej efektywnie i strategicznie zamiast impulsywnie. Ta książka to praktyczny podręcznik do budowania tej wewnętrznej odporności.
Pozwolę sobie zacytować jeden feedback który napisałem Konradowi na bazie wielu godzin naszej wspólnej pracy:
„Do pozytywnych kwestii również zaliczam fakt że większość zagadnień nad którymi pracowaliśmy wynikały nie z mojego jasnego sprecyzowania problemu ale raczej z Twojej trafnej dedukcji wynikającej z naszych konwersacji co potem dzięki solidnej dawce merytoryki z Twojej strony dawały mi szerszy obraz na dane zagadnienie i pozwalały go bardziej zrozumieć a co za tym idzie zacząć nad nim pracować we własnym zakresie”
I ten cytat idealnie oddaje wartość tej książki – jest to trafna dedukcja na papierze, która daje szeroki obraz i pozwala zacząć pracować nad sobą we własnym zakresie.
Zdecydowanie polecam tę pozycję każdemu, kto szuka praktycznych narzędzi do zarządzania sobą, stresem i życiem, niezależnie od branży.
Z niecierpliwością czekam na kolejną pozycję spod ręki Konrada!
Tomasz Prokop –
Stoicyzm czy nie, jakąś postawę wobec życia przyjąć należy albo przynajmniej – warto.
Konrad referuje wyboiste ścieżki którymi wędrowała współczesna psychologia próbując odpowiedzieć na pytanie dlaczego zachowujemy się tak a nie inaczej.
Nie jest to na szczęście / niestety pozycja naukowa – jest to trochę poradnik, a trochę referat o tym co zrobić, żeby żyć w zgodzie ze sobą i otoczeniem.
Oraz zachętą do tego, żeby sobie zadać pytanie czy na pewno chcemy żyć w zgodzie z otoczeniem i co to w ogóle znaczy być w zgodzie z samym sobą.
I czy męczenie małych zwierząt może nam pomóc w stawaniu się lepszymi ludźmi.
Dariusz Klupi (zweryfikowany) –
Fajna pozycja, dla wszystkich, którzy nie natknęli się na podobne treści gdzie indziej.
Zwięźle i do rzeczy!
Gratuluję, Konrad!
Jak przetrwałem przez rozdział o emocjach? Jest lepiej niż myślałem.
Co chciałbym, żeby czytelnicy jeszcze dodatkowo wiedzieli, a czego nie dowiedzą się z „Odzyskaj kontrolę nad swoim życiem”?
Emocje opisane są głównie na podstawie ustaleń Paula Ekmana, zobrazowane i omawiane na conajmniej średnim stopniu pobudzenia. To znaczy takim, że w jakiś sposób już je wyrażamy. Począwszy od mikroekspresji, a kończąc na charakterystycznych grymasach twarzy, których nie da się nie zauważyć.
A codzienne emocje przeżywamy w stopniu natężenia, którego najczęściej w ogóle nie widać. Drodzy menedżerowie, jeżeli będziecie szukać u swoich współpracowników emocji zaczynając od średniego poziomu w górę, to faktycznie możecie mieć wrażenie, że nie mają oni żadnych emocji. Zimni profesjonaliści.
Sztuką jest rozpoznawanie emocji na subtelnym poziomie pobudzenia, takim jak
🔅 bycie pewnym, zimnym, poirytowanym (gniew?)
🔅 speszonym, czującym się niezręcznie, wycofanym (wstyd?)
🔅 niepewnym, zadumanym (zagubienie?)
🔅 czujnym, ostrożnym, nieśmiałym (strach?)
🔅 przyjacielskim, zainteresowanym (zadowolenie?)
Może jeszcze zaproponuję małe mapowanie opisu Ekmana do modelu „Dynamicznej integracji emocjonalnej” Karla McLaren,
STRACH opisany w książce byłby PANIKĄ z jej funkcją ratowania życia.
WSTRĘT Ekmana, w moim ukochanym modelu, to GNIEW.
POGARDA to nie jest emocja, ponieważ do tego co czujemy w ciele (gniew z nienawiścią) aplikujemy też myślową ewaluację, jaką jest poczucie wyższości. A żeby coś było wyżej, to potrzebujemy przystawić jakiś model wartości, który znowu jest konstruktem społecznym.
Dla opisanej w książce PANIKI (przy braku fizycznego zagrożenia) brakuje mi połączenia z ranami z przeszłości (traumą).
No i oczywiście jednym z podstawowych założeń „Dynamicznej integracji emocjonalnej” jest założenie, że emocji nie dzielimy na NEGATYWNE i POZYTYWNE, bo wszystkie są potrzebne i są częścią naszej inteligencji emocjonalnej. Co ku mojemu zadowoleniu w książce jest napisane DUŻYMI LITERAMI! Dzięki!
Wielka wdzięczność dla Ciebie, Konradzie, za:
👏🏻 popularyzowanie McGonigal i wiedzy, że nastawienie do stresu jest ważniejsze niż jego potencjalne szkodliwe działanie,
👏🏻 podkreślenie, że emocje są konstruowane przez nasz umysł z nieświadomych i automatycznych reakcji ciała,
👏🏻 premeditatio malorum – pesymizm obronny jako dojrzały mechanizm obronny,
👏🏻 i budowanie pozytywnego wizerunku EMPATII!
BRAWO I NIECH SIĘ NIESIE!